Posty

Wyświetlanie postów z lutego 26, 2026

Historia jednej ogrodowej damy

Obraz
Opowieść o tym, jak dwa kołki stały się sztuką Wszystko zaczęło się w 2014 roku. Zupełnie przypadkiem — z potrzeby chwili i odrobiny fantazji — stworzyłam coś, co na długo zapisało się w historii naszego ogrodu. Z dwóch zwyczajnych kołków, takich, jakie plączą się po działkach i podwórkach, powstała… ona. Ogrodowa dama, którą nazwałam „Nierozpoznawalną”. Dlaczego właśnie tak? Może dlatego, że każdego dnia mogła wyglądać zupełnie inaczej — trudna do zdefiniowania, tajemnicza, nieuchwytna… i bez głowy. Przez ponad dziewięć lat była nieodłączną częścią ogrodowego krajobrazu. Nie tylko zdobiła przestrzeń — ona ją współtworzyła. Zmieniałam jej kreacje zgodnie z porami roku, nastrojem albo po prostu chwilową weną. Spódnice i suknie powstawały z tego, co rosło pod ręką: z traw, hortensji, ziół i kwiatów. Bywała zwiewna i lekka jak letnia łąka, innym razem ciężka od jesiennych barw. Potrafiła pachnieć miętą, dźwięczeć źdźbłami trawy i szeleścić liśćmi. ...