Wielkanocne piękno prostoty — dekoracje, które wracają co roku
29 marca 2016 roku, Niedziela Palmowa. W moim domu i ogrodzie, jak co roku, pojawiły się starannie dobrane dekoracje. Wszystkie są naturalne — takie właśnie lubię najbardziej. Jest w nich coś autentycznego, spokojnego, coś, co sprawia, że przestrzeń nabiera prostoty i harmonii. Wśród nich szczególne miejsce zajmują jajka wykonane z gałązek wierzby i derenia. Powstały kilka lat temu, a mimo upływu czasu wciąż zachwycają swoją formą. Patrzę na nie i mam wrażenie, że nic nie straciły ze swojego uroku — wręcz przeciwnie, jakby z każdym rokiem wyglądały jeszcze piękniej. Najbardziej przyciąga uwagę to jedno, duże jajko, splecione z tych samych gałązek. W tym roku ustawiłam je na tle ceglanego muru. Surowa faktura cegły i delikatność naturalnych materiałów tworzą razem wyjątkowe zestawienie — proste, a zarazem bardzo wyraziste. Lubię takie rzeczy. Raz wykonane, służą mi przez lata, wracają co sezon i za ...