Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 21, 2026

Kwiaty z gałęzi — piękno stworzone mimo wszystko

Obraz
Kwiecień to dla mnie szczególny czas — moment, kiedy ogród budzi się do życia, a ja zaczynam powoli ozdabiać go moimi gałęziowymi dekoracjami. To taki rytuał, który daje mi spokój i poczucie ciągłości. W zeszłym roku pisałam Wam, że ogród nabierze cukierkowych barw — fioletów, różów, bieli… i właśnie ten plan zaczyna się spełniać. W niedzielę pokazałam pierwsze prace z gałęzi wierzby — olbrzymie dzwonki, które delikatnie porusza wiatr. Dziś rano wbiłam w ziemię kolejne formy — wielkie jeżówki, wykonane z winobluszczu i wierzby. Materiałów miałam niewiele, więc musiałam improwizować, ale może właśnie dzięki temu każda z tych form ma w sobie coś wyjątkowego. Płatki kwiatów pomalowałam farbą w sprayu na różowo i fioletowo, żeby harmonijnie wpisały się w całą kompozycję. Wiem, że te kwiaty są przeskalowane, wręcz nierealne — ale dokładnie taki był mój zamysł. W ciągu tygodnia dołączą do nich kolejne olbrzymie dzwonki oraz makówki z winobluszczu, które wykonałam włas...