Kwiaty z gałęzi — piękno stworzone mimo wszystko
Kwiecień to dla mnie szczególny czas — moment, kiedy ogród budzi się do życia, a ja zaczynam powoli ozdabiać go moimi gałęziowymi dekoracjami. To taki rytuał, który daje mi spokój i poczucie ciągłości. W zeszłym roku pisałam Wam, że ogród nabierze cukierkowych barw — fioletów, różów, bieli… i właśnie ten plan zaczyna się spełniać.
W niedzielę pokazałam pierwsze prace z gałęzi wierzby — olbrzymie dzwonki, które delikatnie porusza wiatr. Dziś rano wbiłam w ziemię kolejne formy — wielkie jeżówki, wykonane z winobluszczu i wierzby. Materiałów miałam niewiele, więc musiałam improwizować, ale może właśnie dzięki temu każda z tych form ma w sobie coś wyjątkowego. Płatki kwiatów pomalowałam farbą w sprayu na różowo i fioletowo, żeby harmonijnie wpisały się w całą kompozycję.
Wiem, że te kwiaty są przeskalowane, wręcz nierealne — ale dokładnie taki był mój zamysł. W ciągu tygodnia dołączą do nich kolejne olbrzymie dzwonki oraz makówki z winobluszczu, które wykonałam własnoręcznie w ubiegłym roku. Nie są idealne — daleko im do perfekcji — ale dla mnie mają ogromną wartość. Zwłaszcza że moje dłonie wiele przeszły. Zostały zmiażdżone przez drewniany leżak ogrodowy, a leczenie onkologiczne dodatkowo uszkodziło nerwy. Dwa palce niemal mnie nie słuchają, a ból bywa trudny do zniesienia. Mimo to nie poddaję się — każdego dnia ćwiczę, walczę i tworzę dalej.
Nie mogę się już doczekać, aż zobaczę ogród w pełnej odsłonie — nie tylko kwiatowej. Wkrótce pojawią się w nim także rzeźby ludzkich rozmiarów, które kosztowały mnie wiele pracy i wysiłku. Czekam tylko, aż przyroda rozkwitnie nieco śmielej — w tym roku wszystko budzi się wolniej. Może ostatni ulewny deszcz przyspieszy ten proces.
Ostatnio milczałam, bo nie czułam się najlepiej. Po leczeniu onkologicznym zmagam się z wieloma skutkami ubocznymi. W marcu przeżyłam trudne chwile — pojawił się kolejny guzek w piersi. Na szczęście okazało się, że to nie zmiana nowotworowa, choć konieczny będzie ponowny zabieg. Mimo wszystko poczułam ogromną ulgę — jakby spadł mi z serca ciężki kamień. Każdy, kto przechodzi chorobę — nie tylko nowotworową — wie, ile kosztuje to nerwów, strachu i sił.
W takich momentach ogród staje się dla mnie czymś więcej niż przestrzenią — jest schronieniem, terapią i nadzieją.
Pozdrawiam Was serdecznie i ślę ciepłe myśli wszystkim moim czytelnikom.
Piękne są Twoje kwiaty! Nie sądziłam, że tak wielkie…
OdpowiedzUsuńNieodmiennie zdrowia życzę!
Dziękuję bardzo! Cieszę się, że się podobają 😊 Zdrowia również życzę!
UsuńPrawdę mówiąc tytuł wpisu odebrałem trochę krytycznie - wiosna, kwiaty dookoła, czy trzeba jeszcze coś dodawać?
OdpowiedzUsuńZajrzałem do wpisu i nie mogłem powstrzymać uśmiechu.
Jesteś Czarodziejką - dziękuję.
Dziękuję, bardzo mi miło 😊 Czasem wystarczy drobiazg, by dodać odrobinę magii.
UsuńJak będziesz nadal tworzyć tak piękne kwiaty gałęziowe ... to rączki wrócą do dobrej formy.
OdpowiedzUsuńPowodzenia.
Dziękuję serdecznie 😊 Oby tak było — bardzo na to liczę!
UsuńFantastyczne dekoracje! Kwiaty jak z bajki! Lech ma rację - jesteś czarodziejką :))). Kochana, trzymam kciuki za poprawę Twojego zdrowia!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za tyle ciepłych słów 😊 Ściskam i dziękuję za wsparcie!
UsuńBardzo lubię w ogrodach jeżówki, a Twoje są cudne, bajkowe :-)
OdpowiedzUsuńZanim pojawią się prawdziwe, te wierzbowe rozweselą każdego!
Bardzo dziękuję 😊 Cieszę się, że przypadły Ci do gustu — niech umilają czas do pojawienia się tych prawdziwych!
UsuńCieszę się widząc nowy post i Ciebie uśmiechniętą i te cudowne, wyrośniete jeżówki i te dzwonki, które prezentują się naprawdę pięknie!
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoją twórczość i niesamowite podejście do życia!!!
Wszystkiego co najlepsze życzę i pozdrawiam cieplutko:)
Bardzo dziękuję za tak miłe słowa 😊 Ogromnie się cieszę, że post i kwiaty sprawiły Ci radość. Ściskam ciepło i również życzę wszystkiego dobrego!
UsuńOszaleję! Oszaleję z zachwytu!!! 😍 🥰 💖 Uwielbiam jeżówki jako żywe kwiaty, a te stworzone przez Ciebie to są Himalaje maestrii!!!
OdpowiedzUsuńAleż mnie rozbawiłaś 😄 Bardzo dziękuję! Ogromnie się cieszę, że aż tak się podobają 😊
UsuńKiedy się ma tyle ciepła i dzielności w sobie, to nawet bidne rączyny muszą czarować :-) Całuję Cię serdecznie i przesyłam wielką dawkę dobrych życzeń :-*
OdpowiedzUsuńDziękuję z całego serca 😊 Ściskam mocno i odwzajemniam dobre życzenia!
UsuńWitaj Iwonko!
OdpowiedzUsuńTwoje kwiaty są cudowne! I właśnie to że są przeskalowane nadaje im unikalności! Dla mnie są doskonale!
Kochana serdecznie Cię przytulam, myślę że nawet w połowie nie umiem sobie wyobrazić co przechodzisz. Cieszę się że ten guzek nie jest złośliwy, ale przykro mi że znów czeka Cię zabieg. Ale jesteś Niezłomną Wojowniczką więc wyjdziesz z tego! A my będziemy tutaj czekać na Ciebie z zaciśniętymi kciukami!
Gorące uściski i pozdrowienia 😘
Bardzo Ci dziękuję za tyle ciepła i wsparcia 😊 To dla mnie naprawdę wiele znaczy. Ściskam Cię mocno i dziękuję, że jesteś.
UsuńZa każdym razem zachwycam się Twoim ogrodem — to prawdziwe dzieło sztuki, którym zdecydowanie warto się pochwalić. Podziwiam ogrom pracy, wyobraźnię i niezwykłą determinację włożoną w celu jego powstania.
OdpowiedzUsuńNa Twoim miejscu zaprosiłbym lokalną prasę albo redakcje czasopism — takie miejsca często szukają właśnie tak wyjątkowych historii. W wielu z nich pojawiają się przecież kilkustronicowe reportaże o ogrodach i domach, ilustrowane pięknymi zdjęciami. Twój ogród idealnie by do tego pasował. A do tego byłaby to równie opowieść o wytrwałości i tworzeniu mimo przeciwności, która z pewnością zainteresowałaby i poruszyła wielu czytelników.
Życzę Ci dużo siły, wytrwałości i jak najwięcej takich chwil, kiedy możesz tworzyć i czerpać z tego radość. Twój ogród jest naprawdę wyjątkowy — i bardzo inspirujący.
Bardzo dziękuję za tak piękne słowa 😊 Ogromnie mi miło i cieszę się, że mój ogród tak Cię porusza. Tworzę go z serca, a takie wsparcie daje mi jeszcze więcej siły.
UsuńPozdrawiam serdecznie.
Ale cudowne! Niezmiennie jestem zachwycona Twoim talentem!
OdpowiedzUsuńDziękuję 🩷
UsuńJeżówki wyszły Ci odlotowe. Twój ogród trochę mi się kojarzy z Alicja w Krainie Czarów. Wszystko jest większe, okazalsze i wspanialsze.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci zdrowia i mnóstwa energii oraz samych już dobrych wieści. Uściski
Bardzo dziękuję 😊 To porównanie do „Alicji w Krainie Czarów” naprawdę mnie uśmiechnęło — coś w tym jest, że wszystko trochę rośnie poza skalę rzeczywistości 😄
UsuńŚciskam serdecznie i dziękuję za dobre życzenia.
Ale duże te kwiaty! Ogród pięknieje, zieleń coraz bardziej intensywna - to zdecydowanie fajna pora roku.
OdpowiedzUsuńMasz rację 😊 wiosna robi swoje — wszystko szybko nabiera życia i koloru. Cieszę się, że ogród się podoba!
UsuńKolejne cuda i dziwy w zaczarowanym ogrodzie Iwonki ... pomysł z kwiatami jest ekstra. Gratuluję ! :) Pięknie wyglądasz Iwonko. Pozdrawiam. I zdrówka życzę :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję 😊 Cieszę się, że się podoba! Pozdrawiam serdecznie i również życzę dużo zdrowia.
UsuńTe kwiaty naprawdę są jak z bajki, prześliczne! Jestem zachwycona Twoimi dziełami :) Życzę dużo sił i zdrowia, ale i mnóstwo radości! Do Twarzy Ci w uśmiechu i widać, że kochasz tworzyć ;))
OdpowiedzUsuńUściski i serdeczne pozdrowienia!
Te dekoracje są fantastyczne!
OdpowiedzUsuń