Historie spod kapelusza 🎩
2 stycznia 2026 roku. Za oknem zima udaje, że jest groźna, a ja siedzę z albumem na kolanach i wpadam w kapeluszowy wir wspomnień. Przewracam kolejne strony i nagle dociera do mnie, że liczba kapeluszy, które wykonałam przez te wszystkie lata, dawno wymknęła się spod kontroli. Jest ich tyle, że nawet kalkulator odmówiłby współpracy😁
Każdy kapelusz ma swoją historię i, co tu dużo mówić, swoje pochodzenie botaniczne. Kapelusze z gałęzi brzozy były lekkie i jasne jak wiosenny poranek. Inne powstały z wierzby płaczącej, która chyba naprawdę płakała, gdy ją zaplatałam. Trafiła się nawet wierzba mandżurska — tak egzotyczna, że kapelusz sam chciał wyruszyć w podróż dookoła świata. A winobluszcz? Ten to dopiero był spryciarz — wił się, skręcał i miał własne zdanie na temat formy.
Tworzę nakrycia głowy o różnych kształtach i charakterach — od delikatnych, kwiatowych form, przez praktyczne czapki z daszkiem, eleganckie damskie kapelusze, po klasyczne cylindry, toczki czy wesołe meloniki. Każdy z nich rodzi się z wyobraźni, materiału i odrobiny szaleństwa, czasem wplatając w siebie gałązki, kwiaty czy szyszki, które nadają mu wyjątkowy charakter.
To ja, Iwona, je tworzę, i chyba nie ma na świecie drugiej osoby, która wykonała tyle kapeluszy na potrzeby ogrodu, co ja. Każdy jest wyjątkowy, a razem tworzą mały świat mojej wyobraźni — ogród pełen form, kształtów i aromatów natury.
Czasami kapelusze dostawały dodatkowe ozdoby — suszone kwiaty i owoce dzikiej róży, drobne detale zebrane podczas spacerów. Każdy taki dodatek był jak cicha biżuteria natury, niekrzykliwa, a jednak pełna znaczeń.
Zanim jednak kapelusz mógł stać się dziełem sztuki, musiał dostać solidny szkielet. Najczęściej robiłam go z drutu — giętkiego, ale wiernego towarzysza mojej twórczości. Wyjątkiem był pierwszy kapelusz, którego stelaż powstał z siatki drucianej. Był ciężki, nieco toporny i zdecydowanie ambitny. Może nie najpiękniejszy, ale bardzo odważny.
A potem był ten jeden, zupełnie inny. Kapelusz z szyszek sosny. Bez stelaża. Bez planu. Szyszki łączyłam ze sobą drutem, jedna po drugiej, jakby same wiedziały, gdzie chcą się znaleźć. Pachniał lasem i ciszą. Był dowodem na to, że czasem konstrukcja nie potrzebuje ram, tylko cierpliwości.
Dla ciekawskich — krótka instrukcja, jak powstaje druciany stelaż:
Najpierw mierzę obwód głowy w miejscu, gdzie kapelusz ma się opierać. Z drutu formuję obręcz i zabezpieczam jej końce. Następnie tworzę większe koło, czyli rondo, i łączę je z obręczą pionowymi „żebrami”. Potem przychodzi czas na górę kapelusza — łuki, kopułę, kształt, który rodzi się gdzieś pomiędzy planem a intuicją. Na końcu wzmacniam całość dodatkowymi drucianymi podporami, bo kapelusz musi być gotowy na wiatr, zachwyty i codzienne przygody.
Kilka kapeluszy trafiło do moich znajomych i przyjaciół. Każdy z nich dostał nie tylko nakrycie głowy, ale też mały fragment mojej historii — i odrobinę brzozy, wierzby, dzikiej róży albo sosnowego lasu.
Tworząc kapelusz, czuję spokój, radość i przyjemne mrowienie w palcach, jakby ręce same wiedziały, co robić. Świat na chwilę zwalnia, a wszystko układa się dokładnie tak, jak powinno.
A kiedy album się zamyka, kapelusze wcale nie znikają — zostają w pamięci, w dłoniach i w małych chwilach, gdy zwykła gałązka nagle chce stać się kapeluszem.
Ciepłe pozdrowienia dla Czytelników. Niech wiatr sprzyja Waszym pomysłom, a codzienność układa się w piękne rondo dobrych chwil.
Iwona 🧑🌾 🎩
No naprawdę, nie tylko spora ilość, ale i rozmaitość formy!
OdpowiedzUsuńLubię takie ciekawostki, więc dziękuję za podzielenie się technikaliami.
Kapelusz to piękna ozdoba kobiety, ale moja głowa nie do kapeluszy, latem w upały czasem zakładam.
Dokładnie — tak jak kapelusze potrafią być piękną ozdobą kobiety, tak tutaj są ozdobą ogrodu 😊 A różnorodność form tylko dodaje im uroku. Dziękuję za miłe słowa i komentarz!
UsuńJesteś bardzo zdolna i pomysłowa, twoje wianki, kapelusze i inne "wyplotki" są zachwycające. Zgadzam się z tym co napisałaś, że szyszki, kwiaty i inne elementy same wiedzą, gdzie mają trafić. Ja próbowałam robić wianki, ale nie mam do tego daru, wychodziły mi jakieś nieproporcjonalne pokraki. Ale nie chwaląc się mam dar do układania suchych bukietów i w ogóle do robienia bukietów "z niczego" niestety w tej chwili zaniechałam ze względu na kotki, bo brakuje mi miejsca poza ich zasięgiem. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za tak ciepłe i uważne słowa 💚
UsuńTo prawda — materiały często same „podpowiadają”, gdzie chcą się znaleźć, ale każdy z nas słyszy te podpowiedzi w inny sposób. Wianki bywają kapryśne, więc proszę się nimi nie zrażać — nieproporcjonalne formy też mają swój urok 😉
Za to dar do układania suchych bukietów i bukietów „z niczego” to ogromny talent. To wcale nie jest mniejsze czary niż wyplotki — wręcz przeciwnie. Kotki rozumiem doskonale… natura i ciekawskie łapki nie zawsze idą w parze 😄
Może jeszcze przyjdzie czas i miejsce, by do tego wrócić — talenty nie znikają, tylko czasem cierpliwie czekają.
Podziwiam Twoją kreatywność i kapelusze, są niesamowite i jak widać każdy z nich jest inny. I to jest piękne, bo te dzieła sztuki powstają pod wpływem emocji, chwili, wkładasz w nie siebie. Ja niestety nie mam takich zdolności, więc tym bardziej doceniam i podziwiam Twoją pracę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Bardzo dziękuję za te piękne słowa 💚
UsuńOgromnie mnie cieszy, że dostrzegasz w kapeluszach emocje i tę chwilę, z której się rodzą — bo rzeczywiście każdy powstaje trochę inaczej i niesie ze sobą coś osobistego.
A co do zdolności… każdy z nas ma swoje własne sposoby tworzenia i wyrażania siebie, tylko nie zawsze nazywamy je „talentem”. Twoje docenienie i uważność są dla mnie równie ważne jak samo tworzenie.
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za ciepły komentarz 🌿
Twoje kapelusze są epickie ... a Ty ze swoimi zręcznymi rączkami jesteś po prostu artystką. Super !
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję! 🥰 To niezwykle miłe słowa 💛
UsuńCieszę się, że moje kapelusze się podobają – każdy tworzony jest z sercem i pasją ✨
Pozdrawiam i serdeczności ślę 🥰
Dziękuję i nawzajem :)
UsuńJest Pani wspaniałą osobą z fantastycznymi pomysłami .Duuuuużo zdrowia
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za tak piękne słowa! 😊 To ogromnie miłe i dodaje mi skrzydeł. Życzę Pani również mnóstwo zdrowia, radości i samych pięknych chwil!
UsuńWspaniałe są Twoje prace! Pomysłowość spleciona z dokładnością i fantazją jednocześnie! Z przyjemnością obejrzałam.👏👏👏
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za tak miłe słowa! ❤️ Cieszę się, że moje prace sprawiły Ci przyjemność – to ogromna motywacja do dalszego tworzenia!
UsuńJa oglądam z Tobą te cudne dzieła ❤️
OdpowiedzUsuńI od razu na usta cisną się słowa które tu dodam 😊
Na deskach płotu
w słońca cieniu,
wiszą wspomnienia o zapleceniu.
To nie z atłasu,
nie z aksamitów,
lecz z wierzbnych witek i polnych świtów.
Jeden ma czubek krzywy, radosny
Jakby chciał dotknąć zapachu wiosny.
Inny wysoki w gwiazdy ubrany
Jest i cylinder,
dumny i srogi.
I kapelusze słońcem złocone,wszystkie w
równe okręgi mocno splecione.
W każdym tkwi magia rąk cierpliwych.
Szeptów jesiennych i chwil z życia jakże prawdziwych.
Gdy wiatr zawieje przez szpary w płocie,
grają w brzozowym splocie.
Kto je ułożył ?
Może duch lasu?
A może jesień co nie ma czasu?
Nie to prosta kobieta która nie lubi hałasu
Czekają cicho
w rzędach uśpione,
z witek ,gałązek z wielkim sercem sklecone .
M.Z. ♥️♥️♥️
„Och, dziękuję Ci z całego serca za te piękne słowa Mirka! Twoja poezja sprawiła, że moje kapelusze i wianki zyskały zupełnie nowe życie w wyobraźni 🌿✨ Cieszę się, że mogę dzielić się tym, co tworzę, z kimś tak wrażliwym na magię małych rzeczy.
UsuńKurcze jesteś genialna. Każda dama marzy o takim kapeluszu. Wszystkie. Twoje prace budzą wielki podziw. Boskie. Takie cuda powinny trafić do muzeum. Cuda!
OdpowiedzUsuńDziękuję z całego serca 🥰
UsuńOgromnie mi miło czytać takie słowa – to wielka radość i motywacja do dalszego tworzenia. Cieszę się, że moje prace budzą emocje i podobają się tak bardzo. Dziękuję za zachwyt i ciepło!
Przepiękne !! ;o) Mam nadzieję, że mnie też uda się coś "upleść" w wolnej chwili, albo w międzyczasie...Tyle, że przez ostatnie dziesięć lat się nie udało, chociaż materiał był celowo sadzony...;o)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie! 😊
UsuńTrzymam kciuki – może w końcu przyjdzie TEN moment 😉 Materiał cierpliwy, dziesięć lat to przecież dopiero solidne dojrzewanie… a jak już się „uplecie”, to radość będzie podwójna!
Pieniędzy bym za "ten moment" nie postawiła...;o)
UsuńMoże i nie warto stawiać pieniędzy 😉 ale nadzieja nic nie kosztuje! A cierpliwość podobno ma najwyższe oprocentowanie — zobaczymy, co przyniesie czas 😄
UsuńWow, świetne kapelusze! Takie małe dzieła sztuki :) Moja babcia zawsze powtarzała, że buty i głowa to stroju połowa :)
OdpowiedzUsuńPrzypomnało mi się również jak moja ciocia założyła kapelusz i pyta się mężą jak wygląda. On na to: No ładną masz bluzkę xD
Wiedział, że coś ma pochwalić, ale nie wiedział co xD
Pozdrawiam serdecznie
Bardzo dziękuję! 😊
UsuńCoś w tym jest – babcia miała rację, głowa i buty robią całą robotę 😉
Historia z wujkiem świetna 😂 klasyk: chciał dobrze, ale nie do końca trafił.
Serdecznie pozdrawiam.
Ale fajna pasja do robienia kapeluszy, podziwiam za cierpliwość i pomysłowość, pięknie się prezentują - ja co prawda nie pasowałbym do kapeluszy, ale nie umniejsza to nic a nic Twojej pracy!
OdpowiedzUsuńWow! Ależ cudne te kapelusze! Ilość wzorów, motywów i wykorzystanych materiałów jest imponująca! Z przyjemnością obejrzałam wszystkie zdjęcia. Chociaż domyślam się, że na żywo ten efekt dopiero jest imponujący. Naprawdę jestem godna podziwu!
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego w nowym roku. Dużo zdrowia szczęścia i spokoju 🙂
Bardzo dziękuję za tak piękne słowa! 🥰 Cieszę się, że zdjęcia przypadły Ci do gustu – masz rację, na żywo kapelusze robią jeszcze większe wrażenie. Twoje życzenia bardzo mnie ucieszyły, również życzę Ci w nowym roku mnóstwo zdrowia, szczęścia i spokoju!
UsuńPodziwiam Twoją cierpliwość, mnie z pewnością przy takich pracach by jej zabrakło! Niesamowite są Twoje kapelusze! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku ♥️
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za te miłe słowa! 💕 Cierpliwość czasem też bywa wystawiana na próbę, ale radość z efektu wszystko wynagradza. Cieszę się ogromnie, że kapelusze się podobają. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku – dużo zdrowia, radości i spełnionych marzeń! ✨🎩
Usuń