Cukierkowy ogród marzeń
Dzisiaj w ogrodzie pojawiła się dama z wózkiem — subtelna ozdoba, która w różowej odsłonie nabrała wyjątkowego uroku. Spoglądam na nią i zastanawiam się, czy Wam również podoba się w tej wersji tak bardzo jak mnie.
Pergolę ozdobiłam delikatnymi, różowymi dzwoneczkami, które poruszają się przy każdym podmuchu wiatru, cicho brzęcząc, jak zaklęte. Po drugiej stronie posadziłam rząd fioletowej lawendy — jej zapach i kolor dopełniają później całości. Ten zakątek pokażę jednak innym razem, bo wciąż jeszcze dojrzewa do swojej opowieści.
Tuż przy pergoli wysiałam groszek pachnący w odcieniach różu i bieli. Już zdążył wykiełkować i pnie się do góry, jakby niecierpliwie chciał stać się częścią tej bajki. Z każdym dniem ogród się zmienia — coraz więcej kwiatów rozkwita, coraz więcej detali przyciąga wzrok.
Myślę, że dopracowanie wszystkiego zajmie mi jeszcze około dwóch tygodni. Pracuję powoli, niemal w żółwim tempie, ale wcale mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie — odnajduję w tym spokój i radość. Nigdzie mi się nie spieszy.
Dzisiaj spędziłam w ogrodzie tylko krótką chwilę, bo wiatr był wyjątkowo silny. A jak jest u Was? Mam nadzieję, że wkrótce przyjdzie prawdziwie ciepła, łagodna wiosna — tego życzę i sobie, i Wam. 🌸🩷
Komentarze
Prześlij komentarz