Cukierkowy ogród marzeń



W zeszłym roku narodził się w mojej głowie pomysł na ogród jak z bajki — słodki, cukierkowy, pełen delikatnych kolorów i miękkiego światła. Jesienią, krok po kroku, zaczęłam wprowadzać go w życie. Powoli, bez pośpiechu, tworzyłam dekoracje z gałęzi, nadając im nowe kształty i znaczenia. Niektóre z nich pokryłam farbą w sprayu, wybierając odcienie różu i fioletu — kolory, które najlepiej oddają ten wymarzony, baśniowy klimat.

Dzisiaj w ogrodzie pojawiła się dama z wózkiem — subtelna ozdoba, która w różowej odsłonie nabrała wyjątkowego uroku. Spoglądam na nią i zastanawiam się, czy Wam również podoba się w tej wersji tak bardzo jak mnie.

Pergolę ozdobiłam delikatnymi, różowymi dzwoneczkami, które poruszają się przy każdym podmuchu wiatru, cicho brzęcząc, jak zaklęte. Po drugiej stronie posadziłam rząd fioletowej lawendy — jej zapach i kolor dopełniają później całości. Ten zakątek pokażę jednak innym razem, bo wciąż jeszcze dojrzewa do swojej opowieści.

Tuż przy pergoli wysiałam groszek pachnący w odcieniach różu i bieli. Już zdążył wykiełkować i pnie się do góry, jakby niecierpliwie chciał stać się częścią tej bajki. Z każdym dniem ogród się zmienia — coraz więcej kwiatów rozkwita, coraz więcej detali przyciąga wzrok.

Myślę, że dopracowanie wszystkiego zajmie mi jeszcze około dwóch tygodni. Pracuję powoli, niemal w żółwim tempie, ale wcale mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie — odnajduję w tym spokój i radość. Nigdzie mi się nie spieszy.

Dzisiaj spędziłam w ogrodzie tylko krótką chwilę, bo wiatr był wyjątkowo silny. A jak jest u Was? Mam nadzieję, że wkrótce przyjdzie prawdziwie ciepła, łagodna wiosna — tego życzę i sobie, i Wam. 🌸🩷

Komentarze

  1. Twój ogród wygląda jak z bajki, przepiękny! Mógły z powodzeniem stanowić scenerie w niejednym filmie. Mój ogródek jest bardzo skromny, zresztą jest fatalna ziemia i tylko w jednym miejscu, gdzie nasypałem nowej ziemi, można coś „uprawiać”.

    Mam zamiar posadzić pomidory oraz już wysiałem (w malutkich, tekturowych doniczkach) sałaty, słoneczniki, dynie, itp.—za 10 dni je przesadzę—co wyrośnie, to wyrośnie! A jutro zasadzę dwa drzewka cedry, aby zastąpić te, który parę lat temu uschły. I niestety, żadnych gałęziowych czy innych dekoracji nie będzie. Jedyną ‘dekoracją’ jest 7-8 budek dla ptaszków—6 z nich są zajęte przez wróble, a jedna przez wiewiórki. Często pojawiają się szopy pracze i nawet słyszę, jak biegają po dachu; w nocy można się natknąć na skunksa, w dzień na zające/króliki, a bardzo rzadko przychodzą kojoty. No i 2 razy jastrząb dopadł w ogródku zająca i na miejscu zrobił sobie ucztę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój ogród brzmi jak prawdziwy, dziki ekosystem — ma w sobie więcej życia niż niejedna bajka 😊 Budki dla ptaków, zwierzęta i Twoje plany z warzywami robią ogromne wrażenie.

      Trzymam kciuki za pomidory, sałaty i cedry — niech wszystko pięknie rośnie! 🌿

      Serdecznie dziękuję 🥰

      Usuń
  2. Kolor zmienia wszystko, sympatycznie to wygląda, zwłaszcza w czasie, zanim pojawią się kwiaty.
    Nam pogoda nie przeszkadza, staramy się wędrować lub jeździć w poszukiwaniu ciekawostek...
    Pięknych zmian w ogrodzie ku Twojej radości:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się — kolor potrafi całkowicie zmienić odbiór przestrzeni, nawet zanim pojawią się kwiaty 🌿
      Brzmi, jakbyście mieli świetny sposób na korzystanie z pogody i odkrywanie ciekawych miejsc.
      Dziękuję i również życzę Wam wielu pięknych odkryć w wędrówkach 🙂

      Usuń
  3. Powiedzieć, że to jest piękne, to zdecydowanie za mało!
    Pani z wózkiem, do tego ten delikatny róż, do tego dopasowane kolorystycznie ozdoby i wytworzyła się niezwykła aura. Można się rozmarzyć:)
    Twoje dekoracje tworzą cudowną opowieść, a ja czuję się jej uczestniczką:)
    To jest magia!!!
    Serdecznie pozdrawiam i życzę samych dobrych dni 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło to czytać 😊
      Cieszę się, że ta „ogrodowa opowieść” tak działa na wyobraźnię i pozwala się na chwilę zatrzymać w tym klimacie.
      Serdecznie pozdrawiam i również życzę Ci wielu dobrych, spokojnych dni 🌿

      Usuń
  4. Bajkowy ogród! Cudownie to wszystko zaaranżowałaś! Pani z wózeczkiem jest fantastyczna, podziwiam Twoją zręczność, jak Ty takie cuda wyplatasz, a przecież wiem, że musisz pokonywać ból i nie jest to taka prosta sprawa. Ogromnie mi się podobają także te dzwoneczki, wprowadzają taki czarodziejski klimat :). Zachwycająca bajkowa kraina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za te ciepłe słowa 😊
      Taki ogród rzeczywiście daje dużo radości, zwłaszcza gdy można coś w nim tworzyć i obserwować, jak się zmienia.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Generalnie nie przepadam za różem, ale Twoja pani z wózkiem jest wyjątkowa i pięknie zdobi ogród.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe, dziękuję 😊
      Czasem właśnie jeden detal potrafi zmienić odbiór koloru i całej przestrzeni.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Iwonko 🩷
    Można by pomyśleć, że stworzyłaś tą dekoracje specjalnie dla mnie 😉a tak serio szalenie mi się podoba ta różowa odsłona bo lubię róż w każdym odcieniu. Ja stara baba, mam kilka sztuk ubrań w różnych wariacjach różu. Więc uwielbiam ten różowy zakątek. Wózek to po prostu sztos! Wymiary jak " żywe". Jestem pewna, że gdybym mogła przejść się po Twoim ogrodzie to musiałabym szczękę co chwilę z ziemi zbierać bo takie cudeńka tworzysz,mimo towarzyszącego Ci bólu. Pozostaje w nieustającym zachwycie nad Twoim talentem!
    Gorące uściski 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak ciepłe słowa 🩷
      Cieszę się, że ten różowy zakątek sprawia Ci tyle radości i że tak go odbierasz.
      Ślę serdeczne uściski 😘

      Usuń
  7. Jak pięknie jest w Twoim zaczarowanym ogrodzie! Te kolory są takie wysmakowane... Mój ogród to raczej ogród rolniczki niż ogrodniczki, ale też lubię (no i mam czas na emeryturze) w nim siedzieć. Chociaż przez ostatnie dni trzeba siedzieć (a przede wszystkim pracować) w czapce, chustce pod szyją i grubej kurtce, bo duje lodowaty wiatr. Mieszkam na Pogórzu Karpackim, na wysokości 400 m (na samym "dziole"), a z roku na rok wiatr jest coraz bardziej dokuczliwy. Ale nic to, przynajmniej nie ma smogu ;-) Całuję Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za tak ciepłe słowa 😊
      Twój „ogród rolniczki” brzmi równie prawdziwie i blisko natury — a takie miejsca też mają swój urok, nawet jeśli pogoda potrafi dać w kość.
      Serdecznie Cię pozdrawiam i przesyłam dużo ciepła.

      Usuń
  8. To wszystko już budzi zachwyt i jest niesamowite, a jak reszta kwiatów rozkwitnie to będzie jeszcze piękniej! Masz wspaniały talent i zmysł artystyczny :) Czekamy na kolejne zdjęcia niczym rozdziały zaczarowanej bajki!
    Pozdrawiam serdecznie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję 😊
      To naprawdę miłe, że tak odbierasz ten ogród i jego zmiany. Każdy kolejny etap rzeczywiście przynosi coś nowego.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  9. Przecież to nie ogród. To arcydzieło!!! Jestem w szoku, że tak w ogóle się da O.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊
      Miło czytać tak entuzjastyczną reakcję — ogród faktycznie potrafi zaskakiwać, kiedy się rozwija i zmienia z dnia na dzień.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Dama to dama, ale ten wózek...! Te dzwonki...! Te jeżówki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że aż tak to „zagrało” 😊
      Każdy z tych elementów trochę żyje swoim rytmem i razem tworzą tę ogrodową scenę.
      Pozdrawiam serdecznie 🌿

      Usuń
  11. Gratuluję kolejnej aranżacji ... wózek sam w sobie jest piękny... i właściwie to dama wcale nie jest mu potrzebna ... widać, że każde z nich jest z innej bajki....oczywiście to tylko moje zdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za spostrzeżenie 😊
      Faktycznie, każdy z tych elementów ma swój charakter i można je odbierać też osobno — i to jest właśnie w takich aranżacjach ciekawe, że dają różne wrażenia.

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Bardzo pomysłowe, nie wpadłabym na takie ozdobienie ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊
      Czasem takie pomysły pojawiają się zupełnie spontanicznie i same „układają się” w ogrodzie.
      Pozdrawiam serdecznie .

      Usuń
  13. U nas też w zeszły weekend/początek tygodnia wiało okrutnie, narobił szkód ten wiatr ale już jest lepiej
    Pomysł świetny i jeden z moich ulubionych kolorów. Twoja kreatywność nie zna granic! Uściski ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊
      Dobrze, że wiatr już trochę odpuścił — potrafi naprawdę namieszać w ogrodzie.
      Pozdrawiam serdecznie i ściskam ♥️

      Usuń
  14. Piękne. Zachwyt w czystej postaci. Nie wiem co jest piękniejsze. Chyba dama z wózkiem idealnie wygląda, gdy patrzy się zza dzwonków. Twój ogród to idealne miejsce na herbatę i czytanie.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊
      Bardzo mi miło, że tak to odbierasz — rzeczywiście taki ogród aż się prosi o chwilę spokoju z herbatą i książką.
      Uściski 🌿

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Choinka mimo wszystko

2025: rok próby, miłości i siły

🌾 Makówka z wierzby płaczącej — lekka jak koronka