Sekret, który skrywał pchli targ
Czy wierzycie w to, że przedmioty mają duszę i same wybierają swoich właścicieli? Ja po ostatnich wydarzeniach jestem tego pewna!😁 Jakieś dwa tygodnie temu wybrałam się na pchli targ w Warzymicach koło Szczecina. Uwielbiam te miejsca – mogłabym tam buszować całymi godzinami, przeszukiwać tysiące zapomnianych przedmiotów i z dreszczykiem emocji targować się o prawdziwe perełki. I wyobraźcie sobie, że nagle, w tym całym gąszczu staroci, poczułam na sobie czyjś... wzrok. Spojrzałam w dół i dosłownie zamarłam z zachwytu. Spod warstwy kurzu wyłonił się on – przepiękny, niemal stuletni wózek dla lalek z głębokich lat 30. Wyglądał, jakby czekał tam właśnie na mnie! Moje serce ogrodowej czarodziejki zabiło mocniej. Wiedziałam, że nie wrócę bez niego do domu. Ale to miejsce nie chciało mnie tak łatwo wypuścić! Chwilę później moją uwagę przykuła ogromna, tajemnicza, bardzo stara walizka. Miała w sobie coś tak m...