Trzy wierzbowe giganty 3D
Ostatni czas był dla mnie ogromnym wyzwaniem. Moja długa nieobecność tutaj nie wynikała z lenistwa czy braku chęci. Życie napisało dla mnie trudniejszy scenariusz. Ostatnie miesiące to były ciągłe wizyty w szpitalach, niekończące się badania, USG, mammografia.... i czekanie na kolejne kroki. Każdy, kto przez to przechodził, dobrze wie, ile siły to zabiera. Nie ma co ukrywać – w pewnym momencie moja psychika po prostu siadła. Poczułam się zmęczona i bezradna. Straciłam dawną energię, a lęk przed tym, co przyniesie przyszłość, zaczął brać górę. Zamknęłam się w sobie i na jakiś czas zupełnie opuściłam mój zaczarowany, twórczy świat. Na szczęście w tych najtrudniejszych chwilach nie byłam sama. Mam obok siebie cudownego męża, który był i jest moim największym oparciem. Kiedy widział, że tonę w smutnych myślach, potrafił mną w odpowiedni sposób potrząsnąć. To dzięki jego miłości, rozmowom i motywacji w końcu wzięłam głęboki oddech, zebrałam się w sobie i wzięłam w garść. Zrozumi...